Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
W całej swojej niezależności, samotności i aspołeczności, chcę by ktoś założył mi obrożę, zapiął smycz i cały czas przy sobie trzymał. Kaganiec też by się nadał, kłapię jadaczką bez zastanowienia.

W nienawiści i obrzydzeniu do ludzi, boję się bezpańskości.
Reposted fromdansemacabre dansemacabre viasavor savor